Robert Lewandowski wybrał się na kebaba z Bagim oraz Łatwogangiem. Nietypowe spotkanie było efektem wcześniejszego charytatywnego streama, podczas którego panowie zdzwonili się z piłkarzem i rzucili pomysł wspólnego wypadu na jedzenie. "Jak coś polecicie, no to spoko, to pójdę zjeść" - zapowiedział wtedy Lewy. I słowa dotrzymał.