Anna Kowalska obudziła się w sobotni poranek z wrażeniem święta. Sześćdziesiąt lat okrągła rocznica, warta przyjęcia. Od dawna planowała ten dzień, sporządzała listy gości, rozmyślała nad strojem. W lustrze odbijała się zadowolona twarz kobiety przyzwyczajonej, iż wszystko idzie zgodnie z jej planem. Mamo, wszystkiego naj! Andrzej, jej syn, pojawił się najpierw w kuchni, niosąc małe […]