Nie chcę mieszkać z rodziną mojej córki! Już wyjaśniam dlaczego.

polregion.pl 1 dzień temu

Nie chcę mieszkać z rodziną mojej córki! Już Ci opowiadam dlaczego.

Moja córka z mężem zostali bez dachu nad głową po tym, jak mieszkanie zalała powódź. Stało się zupełnie nienadające do zamieszkania, remont niezbędny na już. No i wiadomo nie mieli dokąd pójść, więc wzięłam ich pod swój dach.

Pewnie iż to była konieczność i nie było innego wyjścia, ale umówiliśmy się z Kornelią i zięciem, iż to tylko na chwilę, do czasu aż będą mogli wrócić do siebie.

Kocham swoją córkę, na zięcia też nie narzekam, całkiem sensowny facet. Razem zgodzili się ze mną rodzina to własny, zamknięty świat, każda inna osoba to jednak ktoś z zewnątrz. Ja tak na to patrzę i zaraz wytłumaczę dlaczego.

Mam swój własny rytm dnia, który znacznie różni się od tego co mają Kornelia i Dawid. Na przykład ja śpię przy włączonym telewizorze im to przeszkadza. Z kolei oni czasem lubią zaprosić znajomych, na co ja nie zawsze mam ochotę. Każdy z nas ma zupełnie inne wyobrażenie o porządku czy trzeba od razu robić awanturę o nieumytą szklankę? Wiesz jak to jest, niby drobiazgi, a potrafią zniszczyć świetne relacje.

Mam też zupełnie inny gust kulinarny niż oni. A co jak ktoś wpadnie z gośćmi? Szczerze nie raz ktoś miał ochotę sięgnąć po moje ulubione smakołyki z lodówki. Nie będę przecież zakładać kłódki na drzwiach!

Jeszcze dochodzi temat różnych godzin spania. Ktoś się kładzie późno, ktoś wstaje wcześnie, i od razu chodzenie na palcach No ile można? Nie wszyscy są wyrozumiali na punkcie snu, a jak komuś zaczyna brakować odpoczynku, od razu robi się nerwowa atmosfera, o ból głowy nietrudno. Wystarczy drobnostka i gotowy wybuch.

Poza tym, nie chcę być tą, która ocenia życie córki i jej męża. Wszystkiego już ją nauczyłam, teraz chcę oglądać tylko to, co sama mi pokaże, a nie wiedzieć o wszystkim. To kompletnie nierealne, gdy mieszkasz z kimś drzwi w drzwi.

No i najważniejsze chcę sama decydować, kiedy, jak i w czym im pomagam. Chcę robić to, bo mam ochotę, a nie dlatego, iż muszę. No i mieć czas tylko dla siebie to dla mnie bardzo ważne.

Rozumiesz teraz, dlaczego bardzo nie chcę mieszkać z rodziną Kornelii?

Idź do oryginalnego materiału