Mój ukochany wciąż jest żonaty ze swoją żoną i ma córkę

twojacena.pl 6 dni temu

Mój ukochany wciąż jest żonaty z tamtą kobietą i ma z nią córkę.

Pamiętam tamte czasy, gdy bardzo kochałam swojego męża. Byliśmy razem już ponad siedem lat i mieliśmy sześcioletniego synka. Mąż spędzał z nim mnóstwo czasu, często zabierał go do warsztatu samochodowego albo na krótkie wypady poza miasto. Dbali też o mnie niekiedy przynosił kwiaty bez okazji albo organizował romantyczny wieczór w Krakowie. Prowadziliśmy spokojne, rodzinne życie wydawało się, iż jesteśmy naprawdę szczęśliwi.

Ostatnio pożyczyliśmy od rodziców trochę pieniędzy i kupiliśmy nasze pierwsze mieszkanie. Uwielbiałam dbać o dom cieszyło mnie, gdy było czysto, przytulnie i pachniało świeżo pieczonym sernikiem. Pracowałam na czarno, ale zarobki wystarczały nam na godne życie. Miałam wiele planów związanych z tym mieszkaniem i bardzo chciałam je wszystkie zrealizować.
Pracowałam w salonie kosmetycznym i brałam też prywatne zlecenia. Mój mąż zarabiał nieźle. Nie żyliśmy ponad stan, ale jeżeli postanowiliśmy, iż na coś oszczędzamy na wakacje albo na coś większego potrafiliśmy odłożyć odpowiednią sumę. Chcieliśmy choćby kupić dom na wsi, jednak zdecydowaliśmy się jeszcze z tym poczekać.

Byłam zadowolona z życia, nasz związek układał się dobrze. Poznaliśmy się, gdy byliśmy już dorośli, i zawsze powtarzałam znajomym, iż takiego mężczyzny warto było czekać.
Mój ukochany utrzymywał kontakt ze swoją córką, pomagał jej finansowo i od czasu do czasu odwiedzał dom rodziców swojej żony, bo dziewczynka tam mieszkała. Nie interesowałam się, co dzieje się u nich i gdzie mieszkała jego żona.

Nie odbierałam go żadnej rodzinie był wolny, żył osobno. Coraz bardziej jednak niepokoiło mnie to, iż nigdy się z tamtą kobietą nie rozwiódł. Kiedy w pracy ktoś pytał, kiedy weźmiemy ślub, odpowiadałam, iż to jeszcze nie ten czas, iż to tylko formalność.

Ostatnio mama zasugerowała mi, żebym postawiła mu warunek jeżeli rzeczywiście chce być ze mną, powinien mi się niedługo oświadczyć. Dla niej dziwne było to, iż z tą inną kobietą łączy go oficjalny związek, a ze mną obowiązki i codzienność. Choć mieszkaliśmy od niedawna w nowym mieszkaniu, to tak naprawdę należało ono prawnie do niej. Jak nazwać taki trójkąt małżeński?

Idź do oryginalnego materiału