Mieszkała u nas w sąsiedniej Olchowie, tuż nad rzeką, dziewczyna jedna. Lubaszka. Skromna taka, niepozorna. Wiecie, są tacy ludzie – niby ktoś jest, a jakby go nie było. Oczy zawsze spuszczone, warkocz cienki, jasny, szarawy, chusteczka stara. Pracowała na poczcie – listy sortowała, a emerytury roznosiła.

naszkraj.online 13 godzin temu
Mieszkała u nas, w sąsiedniej wiosce Brzezina, tuż nad rzeką, dziewczyna jedna. Malwina. Skromna, cicha, taka niewidoczna. Wiecie, są tacy ludzie jakby są, a jakby ich nie było. Wiecznie patrzy się pod nogi, warkoczyk cienki, jasny taki popielaty blond, chusta znoszona na głowie. Pracowała na poczcie, listy sortowała i emerytury roznosiła. Nikt na Malwinę uwagi […]
Idź do oryginalnego materiału