Mało kto wie, po co naprawdę jest sól do zmywarki. Bez niej sprzęt traci skuteczność

g.pl 1 tydzień temu
Wiele osób regularnie kupuje tabletki i nabłyszczacz, ale o soli do zmywarki przypomina sobie dopiero wtedy, kiedy na naczyniach pojawia się osad. Tymczasem to właśnie ona pomaga chronić jeden z najważniejszych elementów urządzenia.
Zmywarka należy dziś do podstawowego wyposażenia wielu kuchni. Wystarczy załadować naczynia, włożyć tabletkę i uruchomić program. Przez to łatwo zapomnieć, iż urządzenie wymaga również dodatkowej pielęgnacji. Jednym z elementów, o których użytkownicy często nie pamiętają, jest sól do zmywarki. Wokół jej zastosowania narosło sporo mitów. Niektórzy są przekonani, iż odpowiada wyłącznie za zmiękczanie wody, inni całkowicie rezygnują z jej stosowania. Tymczasem pełni bardzo istotną funkcję, od której zależy skuteczność mycia oraz kondycja urządzenia.


REKLAMA


Sól nie trafia bezpośrednio do naczyń. Odpowiada za prawidłową pracę ważnego systemu
Wiele osób zakłada, iż sól miesza się z wodą podczas mycia i w ten sposób wpływa na jej adekwatności. W rzeczywistości jej zadanie wygląda zupełnie inaczej. Sól regeneruje specjalny wymiennik jonowy znajdujący się wewnątrz zmywarki.
To właśnie ten element odpowiada za wychwytywanie jonów wapnia i magnezu obecnych w twardej wodzie. Składniki te odpowiadają za powstawanie kamienia, który osadza się na grzałkach, przewodach oraz naczyniach. Dzięki regularnemu uzupełnianiu soli system może działać prawidłowo i skutecznie ograniczać problem osadów.
Brak soli gwałtownie daje o sobie znać. Skutki widać nie tylko na szklankach
Początkowo nic nie wskazuje na problem. Zmywarka pracuje normalnie, a użytkownik nie zauważa większych zmian. Z czasem sytuacja zaczyna się jednak zmieniać. Na naczyniach pojawiają się białe ślady, szkło traci połysk, a wewnątrz urządzenia zaczyna odkładać się kamień. To jednak nie wszystko. Twarda woda obciąża podzespoły, przez co sprzęt może pracować mniej efektywnie. W dłuższej perspektywie zwiększa się również ryzyko usterek oraz kosztownych napraw. Właśnie dlatego producenci zalecają regularne kontrolowanie poziomu soli, choćby wtedy, kiedy używane są wielofunkcyjne tabletki.


Jak często uzupełniać sól? Wiele zależy od jakości wody
Nie istnieje jedna uniwersalna częstotliwość odpowiednia dla wszystkich gospodarstwa domowego. Duże znaczenie ma stopień twardości wody oraz intensywność korzystania ze zmywarki. W wielu poradnikach można znaleźć informację, iż zbiornik warto uzupełniać mniej więcej co 1,5 miesiąca. Najczęściej mieści on około 1 kg specjalnej soli przeznaczonej do zmywarek. Pojemnik znajduje się zwykle na dnie komory, pod dolnym koszem. W nowszych modelach urządzenie samo informuje o konieczności uzupełnienia zapasu odpowiednią kontrolką.


Czytaj także: Ogrodnicy rozcieńczają to z wodą i leją pod maliny. Trudno potem zliczyć owoce w koszyku
Zwykła sól kuchenna to zły pomysł. Może zaszkodzić urządzeniu
Wiele osób zastanawia się czy zwykła sól się nada jako zamiennik, bo na pierwszy rzut oka oba produkty wydają się podobne. W końcu zarówno sól kuchenna, jak i sól do zmywarek zawierają chlorek sodu. Różnice pojawiają się jednak w szczegółach.
Sól przeznaczona do zmywarek ma większe kryształki i nie zawiera dodatków stosowanych w produktach spożywczych. Dzięki temu rozpuszcza się stopniowo i nie zakłóca działania wymiennika jonowego. Sól kuchenna może zawierać substancje przeciwzbrylające oraz inne dodatki, które nie są przystosowane do pracy w urządzeniu.
Pozorna oszczędność może więc skończyć się pogorszeniem działania zmywarki, a choćby uszkodzeniem jej elementów. Właśnie dlatego producenci zalecają stosowanie wyłącznie produktów przeznaczonych do tego celu.
Idź do oryginalnego materiału