Kto naprawdę płaci za tłumy turystów? Mieszkańcy mają dość
Zdjęcie: Turyści w Zakopanem
Nadmierna turystyka zaczyna się tam, gdzie skala odwiedzających przekracza możliwości miejsca, uderzając w przestrzeń, środowisko i codzienne życie mieszkańców. Od Tajlandii po Barcelonę popularne kierunki od lat funkcjonują na granicy przeciążenia. Dla przyjezdnych to chwilowe doświadczenie, dla mieszkańców codzienne utrapienia: hałas, rosnące ceny mieszkań i znikające lokalne usługi.




