Korzystają, a potem nie płacą. "Mają taki sposób na życie"

kobieta.wp.pl 2 godzin temu
- Co jeżeli kelner przez całą zmianę uzbierał sto złotych napiwku i dwieście złotych godzinówki, a klient zostawi stolik na trzysta? To znaczy, iż cały dzień pracował za darmo, żeby ktoś mógł zjeść za darmo - mówi kelnerka Anna Sadowska w rozmowie z Wirtualną Polską. O klientach, którzy nie płacą za usługi, opowiadają nam kelnerki, wykonawca budowlany i makijażystka.
Idź do oryginalnego materiału