Kolacja u Fouquet's, sznycle w Wiedniu i catering za 14 tys. zł. UMŁ tłumaczy wydatki ze służbowych kart

tulodz.pl 2 godzin temu

Paryż, Wiedeń i Grand Hotel. Na co wydawano służbowe pieniądze?

W marcu radni PiS Sebastian Bulak i Piotr Cieplucha zażądali od miasta pełnych billingów służbowych kart płatniczych używanych przez osoby zajmujące kierownicze stanowiska w Urzędzie Miasta Łodzi oraz miejskich spółkach. W odpowiedzi przygotowanej przez skarbnika miasta Krzysztofa Mączkowskiego znalazły się szczegółowe zestawienia transakcji. Niektóre nazwy od razu przyciągały uwagę: Fouquet's Paris, Grand Café Capucines, Grand Hotel czy Figlmüller w Wiedniu.

Wśród ujawnionych wydatków znalazły się zarówno zakupy za kilkadziesiąt złotych, jak i rachunki opiewające na kilka czy kilkanaście tysięcy złotych. Najwięcej emocji wzbudziły jednak te związane z zagranicznymi wyjazdami oraz restauracjami o światowej renomie. Dlatego poprosiliśmy magistrat o wyjaśnienie najbardziej interesujących pozycji.

Prawie 15 tys. zł w Paryżu

Najwyższa w zestawieniu jest transakcja z 27 stycznia 2026 roku opisana jako „ATELIER AMBROSIE MANTES-LA-JOL”. Kwota robiła wrażenie - 14 672,78 zł. Na pierwszy rzut oka trudno było odgadnąć, czy chodzi o hotel, restaurację czy organizację jakiegoś wydarzenia.

- Był to koszt cateringu podczas wydarzenia „GBS Day” w Paryżu, promującego potencjał inwestycyjny Łodzi wśród przedstawicieli największych francuskich firm

- wyjaśnia magistrat i dodaje, iż celem była promocja potencjału inwestycyjnego Łodzi wśród przedstawicieli największych francuskich firm.

Co dokładnie zamawiano podczas spotkań z inwestorami, tego z dokumentów nie da się ustalić. Czy na stołach pojawiło się słynne foie gras, tego magistrat już nie precyzuje.

Tego samego wyjazdu dotyczyły także wydatki w restauracjach Fouquet's Paris oraz Café Capucines. Urząd przekonuje, iż były związane ze spotkaniami z potencjalnymi inwestorami. Przy okazji potwierdził również, iż podczas tej wizyty służbowej Mateusz Sipa (który płacił kartą), podróżował wraz z wiceprezydentem Adamem Pustelnikiem.

Nie byle gdzie. Spotkania odbywały się w kultowych restauracjach

Urząd tłumaczy, iż wydatki w słynnych lokalach były związane ze spotkaniami z potencjalnymi inwestorami. Nie były to jednak średniej klasy knajpki.

Fouquet's to jedna z najbardziej znanych restauracji w stolicy Francji, mieszcząca się przy słynnej alei Champs-Élysées. Od dekad uchodzi za miejsce spotkań polityków, gwiazd kina i świata biznesu. Z kolei Le Grand Café Capucines, położona tuż przy Operze Garnier, należy do najbardziej rozpoznawalnych paryskich restauracji i od lat jest wizytówką francuskiej gastronomii.

Także pozostałe wydatki gastronomiczne dotyczą lokali z wyższej półki. W Łodzi spotkania odbywały się m.in. w Anatewce, Restauracji Congresowej, Indian Steak oraz Grand Hotelu.

Z kolei podczas pobytu w Wiedniu Adam Pustelnik zapłacił służbową kartą 589,90 zł w restauracji Figlmüller przy Wollzeile. To jeden z najbardziej znanych lokali gastronomicznych w Austrii, reklamujący się jako dom „oryginalnego sznycla wiedeńskiego”. Restauracja od ponad 100 lat należy do kulinarnych symboli Wiednia i regularnie trafia do przewodników turystycznych jako miejsce obowiązkowe dla odwiedzających stolicę Austrii. Sam firmowy sznycel wiedeński, który jest ponoć tak ogromny, iż wystaje z talerza, kosztuje tam około 30 euro. Rachunek opiewający na blisko 590 zł wskazuje więc, iż nie skończyło się na samym kotlecie w panierce.
Wiceprezydent stołował się również w Angelo Ristorante w Łodzi, gdzie zapłacił służbową kartą 1225 zł.

Kolacja z ambasadorem i spotkania z Tajwańczykami

Magistrat wyjaśnił również kilka innych pozycji, które zwracały uwagę w zestawieniu. Wydatek na 1 546 zł w Hotelu Legs (transakcja wykonana przez Mateusza Sipę) nie był kosztem noclegu, ale kolacji z udziałem zagranicznych gości, w tym byłego ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Marka Brzezińskiego. Jak przekonuje urząd, spotkanie służyło budowaniu relacji międzynarodowych i gospodarczych.

Z kolei rachunki w Grand Hotelu z 1 i 12 września 2025 na kwoty 5 tys. 574 zł oraz 7 tys. 847,57 zł miały związek ze spotkaniami przedstawicieli władz miasta i lokalnego biznesu z kierownictwem tajwańskiej Formosa Group.

- Spotkanie zakończonym rozpoczęciem działalności firmy w Łodzi

- podkreśla Urząd Miasta Łodzi.

Wyjaśniono również rachunek na niemal 5 tys. zł w Restauracji Kongresowej. Według UMŁ był to koszt poczęstunku dla uczestników premiery raportu „Industry X.0”, poświęconego rozwojowi nowoczesnego przemysłu w Łodzi i regionie.

Koszty noclegów w DoubleTree by Hilton w Warszawie (4 razy po ok. 603 zł) magistrat powiązał natomiast z udziałem przedstawicieli miasta w wydarzeniach branżowych ABSL Gala oraz Eurobuild Awards.

Najwięcej wydał Sipa. Druga była Hac, najmniej Pustelnik

Z odpowiedzi na interpelację wynika, iż między 1 lipca 2025 r. a 1 kwietnia 2026 r. Mateusz Sipa wykonał służbową kartą 69 transakcji na łączną kwotę 69 tys. 311,19 zł.

Dla porównania Adam Pustelnik w tym samym okresie korzystał z karty sporadycznie. Łączna wartość jego transakcji wyniosła 2 tys. 554,28 zł. Największe wydatki dotyczyły restauracji Angelo w Łodzi (1 225 zł), wiedeńskiego Figlmüllera (589,90 zł) oraz płatności w Japonii na kwotę 532,11 zł.

Drugie miejsce pod względem wartości wydatków zajęła Aleksandra Hac. Na jej karcie odnotowano 28 transakcji na łączną kwotę 32 tys. 941,34 zł.

Facebook pochłonął ponad 11 tys. zł

W przypadku Aleksandry Hac, która odpowiada w magistracie m.in. za działania promocyjne i komunikacyjne, największą kategorię wydatków stanowiła promocja w mediach społecznościowych. Tylko od stycznia do marca 2026 roku na reklamy na Facebooku przeznaczono ponad 11 tys. zł.

Największe wydatki przypadły na luty, gdy kampanie reklamowe pochłonęły ponad 5,5 tys. zł. W marcu było to około 4,1 tys. zł, a w styczniu ponad 2 tys. zł. Płatności realizowano regularnie, co wskazuje na stałe prowadzenie kampanii promujących miejskie treści i wydarzenia.

W zestawieniu pojawiły się również inne wydatki, m.in. zakup sprzętu elektronicznego w Media Expert za blisko 3 tys. zł oraz ponad 428,23 zł wydane w sklepie cukierniczym Wawel.

Od Fouquet's do ciśnieniomierza

Nie wszystkie pozycje w zestawieniach dotyczyły jednak spotkań z inwestorami, kampanii promocyjnych czy zagranicznych wyjazdów. Wśród odpowiedzi udzielonych przez miejskie jednostki znalazł się również zakup ciśnieniomierza dla pracowników Łódzkiego Ośrodka Geodezji. Jak poinformował dyrektor jednostki Jan Schnerch, była to jedyna płatność wykonana służbową kartą w analizowanym okresie. Jej wartość wyniosła 99,99 zł.

- Wydatki realizowane służbowymi kartami płatniczymi stanowią element działań Miasta związanych z promocją gospodarczą, pozyskiwaniem inwestorów, budowaniem relacji międzynarodowych oraz organizacją wydarzeń wspierających rozwój gospodarczy miasta. Obejmują one m.in. koszty spotkań biznesowych, wydarzeń branżowych, wizyt inwestorów oraz działań promocyjnych służących wzmacnianiu pozycji Łodzi jako atrakcyjnego miejsca do inwestowania i prowadzenia działalności gospodarczej.

- kwituje biuro prasowe UMŁ.

Idź do oryginalnego materiału