Gigantyczna afera w polskim banku i pieniądze mafii. "Absolutnie nietypowa sprawa"
Zdjęcie: Prokuratura oskarża go o bycie bossem narkotykowym i pranie pieniędzy
— Gigantyczne środki pochodzące z obrotu narkotykami, ok. 3 mld zł, poddawane były tzw. praniu pieniędzy, czyli ich legalizacji. Jedna ze spółek, która była "operatorem" tych transferów, działała na terenie Polski. Rachunki obsługiwał bank w Skierniewicach. To jest absolutnie nietypowa sprawa — mówił po dzisiejszym posiedzeniu sądu prokurator Marcin Kucharski, który oskarżył dwóch cudzoziemców o pranie pieniędzy w naszym kraju. Jeden z nich, Szalom Lior Azulai, od samego początku przekonuje, iż jest niewinny. W obronie Izraelczyka w warszawskim sądzie w piątek wystąpił rabin Szalom Ber Stambler, przekonując, iż powinien on dostać zgodę na wyjazd z kraju.













