Jak informuje "Super Express" łączna kwota, jaką Kancelaria Sejmu do stycznia 2025 roku wydała na loty posłów, wynosi blisko 9 mln zł. Z informacji wynika, że 24 posłów uwielbia podniebne podróże i w ciągu trwającej kadencji odbyli 100 lub więcej lotów samolotem. Który z polityków latał najczęściej?
Rekordzistą okazał się poseł Robert Dowhan z Koalicji Obywatelskiej. Polityk średnio co trzy dni wsiadał w samolot i "wylatał" ponad 120 tys. zł. Z "darmowych" lotów chętnie korzystał również Jacek Karnowski i Piotr Borys z KO oraz Łukasz Mejza z PiS.
Ponad 100 lotów mają na koncie też Robert Kropiwnicki i Patryk Jaskulski z KO, Wiesław Krajewski z PiS i Mirosław Suchoń z Polski 2050. Chociaż loty są dla posłów darmowe, ktoś musi za nie zapłacić. I robi to Kancelaria Sejmu, która przeznacza maksymalnie 886 zł za jeden przelot. W 2024 roku było to 735 zł.
W obecnej kadencji odbyło się 31 posiedzeń parlamentu, a więc licząc przylot i powrót, poseł powinien odbyć 62 podróże. Niektórzy jednak znacząco przekraczają tę liczbę. A jak wyglądała sytuacja w poprzedniej kadencji sejmu? Wcale nie było lepiej, bo posłowie równie chętnie korzystali z samolotów i "wylatali" ponad 16 mln zł. Sporo wydajemy też w Senacie. Podróże senatorów obecnej kadencji kosztowały niemal 2 mln zł. Co sądzisz o "latających politykach"? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Kobieta.gazeta.pl naGOOGLE NEWS